Stajnia pod tęczą. Część 1. Czary na komary

 

 10.00

 

Autor: Marcin Kozioł, Katarzyna Dowbor
Wydawnictwo: Prószyński
Seria wydawnicza: Stajnia pod tęczą
Rok wydania: 2018
Oprawa: miękka
Liczba stron: 96
Format: 14.5 x 21.0 cm
Numer ISBN: 9788381232364
Kod paskowy (EAN): 9788381232364

 

Na stanie

Opis

Czyściutkie kopytka, błyszcząca sierść i… absolutnie odlotowa grzywa. Oto Niunio, jeden z mieszkańców „Stajni pod tęczą”. Jego tęczowa grzywa i ogon to czary czy żart? Może po trochu i jedno, i drugie…

W „Stajni pod tęczą” mieszkańcy raczej się nie nudzą. I, uwierzcie, nie mieszkają tam wyłącznie konie. Spotkacie tam psy, koty, myszy, jeże i żabki. Ale najważniejsze są oczywiście konie.

Niunio, główny bohater książki, pewnego poranka na swojej głowie i ogonie odkryje roztańczone, tęczowe loki. Skąd się wzięły? I jak tu, będąc aż tak zmienionym, starać się o względy arabskiej księżniczki, czyli klaczy o słodkim imieniu Lukrecja?

Czy przyjaciele – pies Pepe, ciotka – klacz Rodezja i gospodyni Stajni – pani Kasia z wnuczką Janeczką pomogą mu w rozwiązaniu zagadki? Jak skończy się romantyczny spacer Niunia i Lukrecji na Fiołkową Polanę?

Śledząc przygody sympatycznej gromadki mieszkańców Stajni, poznacie zasady opieki nad końmi i wiele sekretów z nimi związanych. Zdradzi je Katarzyna Dowbor, która od lat zna je dobrze, a kilkoma sama się opiekuje. Nie bez powodu jest nie tylko współautorką, ale też bohaterką „Stajni pod tęczą”…

Śledząc filmy z jej udziałem nakręcone w prawdziwej stajni i wykonując ciekawe zadania, można zdobyć odznakę „Opiekuna koni”. Czy wiecie na przykład, po co koniom podkowy? I jak należy czyścić im kopyta?

Zachęcamy do lektury kolejnych tomów „Stajni pod tęczą”: Maść na maść i Wojna na miny.

Terier zazwyczaj wałęsał się po stajni. A jeśli go tu nie było, to niemal na pewno był w trakcie łowów, czyli wylizywał miskę w kuchni pani Kasi. Pani Kasia mieszkała w drewnianym domu parę kroków od nas. Opiekowała się Pepkiem. I nami wszystkimi – mieszkańcami „Stajni pod tęczą”.

To pani Kasia wymyśliła tę nazwę. Kiedy pierwszy raz przyjechała w to miejsce pod lasem, przywitała ją tęcza, która jakby rosła na łące. Od razu zdecydowała, że wybuduje tu dom. A dla nas stajnię. „Stajnię pod tęczą”. Taki właśnie szyld z literami w kolorach tęczy powiesiła nad wejściem.

W stajni było nas niemało. Wuj Celofan prawie wcale się nie odzywał, ale jak już coś powiedział, to zwykle cała stajnia rżała rozbawiona. Ciotka Rodezja nawijała za to jak najęta, na dodatek zwykle rżała od rzeczy, czyli bez sensu, a czasami – jak nie było nikogo, kto chciałby jej słuchać – mówiła nawet do rzeczy, na przykład do wiadra z wodą. Moja mama Grandeza zajmowała boks tuż obok niej i nieraz miała tej paplaniny powyżej uszu. Lubiła jednak ciotkę i nie śmiała jej zwrócić uwagi.

Marcin Kozioł jest autorem wielu książek dla dzieci i młodzieży, w tym lektury szkolnej (dla klas 4-6) – Skrzynia Władcy Piorunów i jej kontynuacji Tajemnica przeklętej harfy. Prowadzi rezerwat starych komputerów, a swoje zainteresowanie nimi opisał w książce Szalona historia komputerów. Zapalony podróżnik, wielbiciel koni, ostatnio przejechał konno Kaukaz Mały.

Dodatkowe informacje

Waga 206 g

Opinie

Na razie nie ma opinii o produkcie.

Napisz pierwszą opinię o “Stajnia pod tęczą. Część 1. Czary na komary”

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *